Remis w Blachowni

Niestety nie zdobywamy kompletu punktów w Blachowni, a można powiedzieć, że tracimy 2 biorąc pod uwagę, że tracimy bramkę z karnego, a sami w końcówce nie strzelamy z 11 metrów. Komplikuje to trochę naszą sytuację w tabeli, ale możemy wrócić na dobre tory już za tydzień, kiedy rozegramy bardzo ważny i zarazem trudny mecz z liderem i musimy się postarać o zwycięstwo by nie mieć zbyt dużej straty po rundzie jesiennej do pozycji premiowanej bezpośrednim awansem.
Bramkę dla nas strzelił w końcówce pierwszej połowy Artur Pidzik.