8.09.2019 Seniorzy - Płomień Częstochowa - Lelovia Lelów 4:2

Godzina 17:06, o tej godzinie na stadionie Płomienia, rozległ się pierwszy gwizdek rozpoczynający pierwsze w tym sezonie spotkanie na naszym terenie w B-Klasie! Niestety, mecz nie zaczął się dla nas najlepiej, ponieważ już w 3' minucie po "klopsie" naszego bramkarza zmuszeni byliśmy do odrabiania strat. Po utracie bramki, z minuty na minutę co raz bardziej napieraliśmy na rywali, ale niestety też z minuty na minutę sędzia co raz częściej odgwizdywał przewinienia jak jednej tak i drugiej ekipy. Wyrównana doczekaliśmy się po 6' minutach, a piłkę po dośrodkowaniu z stałego fragmentu gry strącił prawą nogą Piotr "Siwy" Kluczny. 19' Tomasz Idziak, po faulu w środkowym kółku postanowił uderzyć na bramkę, pozwalając tym samym popełnić błąd bramkarzowi gości, a ten miast złapać piłkę, odbił prosto o ziemię, a ta nabierając poślizgu wpadła do bramki. 29' nasza 11, mianowicie Kamil „Hipis” Korzeniec dostaje długą piłkę od partnera z drużyny i bardzo sprytnie, lobem, próbuje pokonać golkipera rywali, jednak piłka wylądowała na poprzeczce i opuściła pole gry. W 39' minucie doczekaliśmy się bardzo zabawnej sytuacji ze strony zawodników Lelova, bowiem zawodnik wspomnianej drużyny, spokojnie prowadząc piłkę chcąc ja przerzucić na drugą stronę boiska nie trafił w nią, zaliczając tak zwaną "glebę". Chwilę wcześniej podobne zagranie miało miejsce podczas naszego ataku, kiedy to Hipis próbując dośrodkować nie trafił w piłkę. Nie mniej jednak nasze śmiechy nie trwały długo, ponieważ w 40' minucie po ogromnym zamieszaniu i serii strzałów piłka jednak zatrzepotała w naszej siatce po strzale Mateusza Kaprala, dla którego było to drugie trafienie w tym meczu Po następnych 2' minutach przeciwnicy mogli wyjść na prowadzenie, lecz piłka na nasze szczęście wylądowała na słupku. Chwilę później, bo w 46 minucie, arbiter zakończył pierwszą połowę tego komedio – dramatu usłanego błędami zarówno gospodarzy jak i gości. •

Skrót: 3' - Lelovia, Kapral Mateusz (0:1) 9' - Płomień, Piotr Kluczny (1:1) 19' - Płomień, Tomasz Idziak (2:1) 31' - Lelovia, Piotr Klimas (Żółta Kartka) 40' - Lelovia, Kapral Mateusz (2:2)

Na drugą partię, obie drużyny wyszły bez zmian, w składzie i ustawieniu, a drugą odsłonę tego emocjonującego meczu rozpoczęła drużyna gości. Niestety, gołym okiem było widać, że po zmianie stron nasi przeciwnicy prowadzili grę. W 48 minucie mogliśmy się cieszyć z prowadzenia w tym meczu, a strzelcem bramki okazał się Kamil Korzeniec, p o wzorcowo wyprowadzonej kontrze Płomienia. Jednak ta bramka tylko bardziej rozwścieczyła przyjezdnych. Po 50' minucie przeciwnicy bardziej niż na odrabianiu strat, skupili się na atakowaniu nóg zawodników Płomienia, a sędzia pomimo kilku fauli, po których należała się kartka, nie używał nawet gwizdka. My natomiast, zamiast próbować się rewanżować, dumnie i profesjonalnie nadal atakowaliśmy na bramkę ekipy z Lelowa - niestety, bardzo nieskutecznie. Okrzyki radości, jedne co można było usłyszeć w 63' minucie spotkania - Płomień powiększa przewagę bramkową, na 2 bramki, a "Siwy" zdobywa dublet! W tej samej minucie, boisko opuścił wyczerpany Łukasz Błach, a w jego miejsce na plac gry wszedł weteran częstochowskich boisk - Krzysztof Lazik mający za zadanie uspokojenie naszych poczynań w grze obronnej i rozegraniu piłki. Minuta upłynęła od pierwszej zmiany, a już z obu stron mamy następne, u gospodarzy, za strzelca dubletu Piotra Klucznego, na boisku pojawia się Filip Gierczak, a u przyjezdnych z Lelowa w miejsce Marcina Magiery dostrzec można Piotr Dziura. Ekipa Lelovii także wykonała swoją drugą zmianę w 72' minucie, a na płycie pojawił się Damian Kapral, zastępujący Dawida Gęsikowskiego. W 90' minucie spotkania nasi goście mieli najgroźniejsza akcje w drugiej odsłonie, mianowicie strzał z rzutu wolnego z odległości ok. 25 metrów wylądował na poprzeczce. Po niespełna 95 minutach całego spotkania, mogliśmy cieszyć się z pierwszych trzech punktów w tym sezonie B-Klasy! • Skrót: 48' - Płomień, Kamil Korzeniec (3:2) 63' - Płomień, Piotr Kluczny (4:2) 63' - Płomień, Krzysztof Lazik (na)/Łukasz Błach (z) 64' - Lelovia, Piotr Dziura (na)/Marcin Magiera (z) 64' - Płomień, Filip Gierczak (na)/Piotr Kluczny (z) 72' - Lelovia, Damian Kapral (na)/Dawid Gęsikowski (z) Ostatecznie mecz można podsumować w jednym zdaniu - "Dawka sportu, śmiechu i emocji w jednym."