(8.09.2019) C1 Trampkarz: LKS Płomień Częstochowa 7:1 MLKS Znicz Kłobuck

LKS Płomień Częstochowa 7:1 MLKS Znicz Kłobuck

Trampkarze nie do zatrzymania!

Dziś, przy ulicy Kopalnianej 4a, o godzinie 11:00 nasi Trampkarze rozpoczęli spotkanie 3. kolejki III ligii wojewódzkiej, a ich rywalem był Znicz Kłobuck.
Płomień, w pierwszych minutach spotkania miał okazję do objęcia prowadzenia, bowiem w 2' minucie Cyprian "T-Rex" Bieniaszczyk, strzałem w dolny róg bramki spróbował pokonać bramkarza rywali, lecz futbolówka po jego strzale obiła oba słupki i wróciła na plac gry. Na nasze szczęście, ta sytuacja nie zniechęciła naszych piłkarzy i już w 5' minucie po zamieszaniu w polu karnym, zagrana pod nogi Wiktora Labochy piłka przez „Bienia” znalazła drogę do bramki, co pozwoliło nam odetchnąć z ulgą. Nasza gra niestety przez następny kwadrans wyglądała znacznie gorzej, mimo kilku prób, piłka nie mogła znaleźć drogi do bramki, a nasi przeciwnicy starali się wyrównać, co na szczęście uniemożliwiła im świetna dziś formacja defensywna. Najpierw strzał na prawie pustą bramkę został zablokowany przez naszego "wieżowca" Bojara, a kilka minut później kilku zawodników, blokowało całą serię strzałów na naszą bramkę. W 23' minucie spotkania doczekaliśmy się podwyższenia prowadzenia. Futbolówka uderzona przez Bojara pięknie zmieściła się przy krótkim słupku. Po tej bramce, nasza gra z minuty na minutę się poprawiała. Ale do końca pierwszej części spotkania wynik nie uległ zmianie.
Drugą część spotkania rozpoczęli nasi rywale, lecz już 3 minuty po wznowieniu widowiska, bo w 43' minucie genialnym strzałem Witek pokonał bramkarza rywali po raz drugi. Na bramkę numer 4 przyszło czekać do 55' minuty spotkania, a strzelcem okazał się być po raz drugi Bojar. W 57' minucie Arbiter tego meczu wskazał na wapno po dość kontrowersyjnym faulu w polu karnym. Mimo dobrego wyczucia strzału przez Alana piłka po rękawicy wylądowała w bramce i mieliśmy 4:1. Lekko poddenerwowani zaistniałą sytuacją ruszyliśmy do ataku i po zaledwie 3' minutach nadrobiliśmy straconą bramkę, której zdobywcą został Bartosz „Liczi„ Liczko, zdobywając pierwszą bramkę w barwach Płomienia dla trampkarzy. 62' minuta, Bieniu wywalczył rzut rożny. Genialne rozegranie, klepka między obrońcami i świetne wykończenia akcji przez naszego kapitana Filipa Cierpiała! W 72' minucie szansę by podwyższyć wynik na 7. do 1. miał Buba, który genialnie uderzył piłkę z przewrotki, ta zatrzepotała w siatce jednak sędzia odgwizdał spalonego. Na 5' minut przed zakończeniem spotkania, swoją pierwszą bramkę dla Trampkarzy zdobył także Damian Pacak sprytnie uderzając po ziemi.

Ostatni gwizdek sędziego - a nasi zawodnicy zaczynają świętować kolejne 3. punktu w tym sezonie!

Następny mecz odbędzie się w niedzielę 15-go września o godzinie 11:00 na naszym terenie, a gościć będziemy zespół KS Panki.